Samochody nie stoją w miejscu – i nie chodzi tu tylko o to, że ich naturalną cechą jest bycie w ruchu. Cały czas rozwija się technika, a co za tym idzie pojawiają się pytania o to, jak będzie wyglądać przyszłość motoryzacji i co ona przyniesie.

Okazuje się, że cofając się wstecz możemy dostrzec kolosalny progres, który wydaje się momentami wręcz niewyobrażalny. Cofnijmy się do lat 20.

ubiegłego wieku, kiedy to auta zaczęły się stopniowo upowszechniać – wciąż były drogie i docierały do wąskiej grupy odbiorców, jednak ich pojawianie się na ulicach i drogach nie wzbudzało już sensacji. Spójrzmy jak te maszyny wyglądały wówczas, a jak wyglądają dziś.

Jakich używa się części, ile elektronicznych rozwiązań regularnie wspomaga ich pracę. W porównaniu z tym, czym dysponujemy w tej chwili te historyczne modele aut wyglądają na prymitywne konstrukcje.

Musimy jednak pamiętać, że na ówczesne czasy były one szczytem technicznych osiągnięć i nasi przodkowie spoglądali na nie z równym zachwytem jak my na aktualnie używane maszyny.